Wiersze

The sound of city and silence

To był kolejny piękny dzień, jakich wiele ostatnimi czasy. Można powiedzieć nawet, że z wielu powodów szczególny. Uczciłem go już dobrym obiadem, deserem też.

List do świętego Mikołaja

Otrzymałem niedawno e-maila od mojego ubezpieczyciela z przekierowaniem do strony, gdzie znajdowała się taka oto propozycja: Napisz list do Świętego...

Ciepło wieczoru

Jesienna kurtka przestała nagle pachnieć, nie noszę na sobie już smaku ciebie... Ciepło wieczoru, jesienny spacer, przytulenia zapach...

Mur niechęci

Nic nie znaczy cała ta muzyka, świat jak beton, człowiek otoczony murem niechęci. Mydlana bańka pryska, ruin męczącego muru mrugnięciem otwiera tajemniczości ogrody.

Bliskości smak

Bliskości smak materializuje się, w kolejnym zdaniu otacza głowę, Słów głębia wchłania swoją duchowością pospolite rzeczy istnienie.

Nie moja mgła

Mrok i mgłę zamienić w świt. Przez szulera w grze życiem zwanej, fałszywymi kartami skradzionych marzeń, irracjonalnie otacza mnie radość.